Socjologiczne aspekty małżeństwa i rodziny

Socjologiczne aspekty rodziny

 

Przyszłość ludzkości idzie przez rodzinę. Jest zatem

rzeczą nieodzowną i naglącą, żeby każdy człowiek

dobrej woli zaangażował się w sprawę ratowania

i popierania wartości i potrzeb rodziny.

Jan Paweł II, Encyklika Familiaris consortio, 86

Rodzina od samego początku swojego istnienia, zanim rozwinęła się socjologia jako dyscyplina unaukowiona, należała do najbardziej podstawowych instytucji we wszystkich społeczeństwach. Nic dziwnego, gdyż każdy z nas jako przedstawiciel homo sapiens jest i żyje w rodzinie tak zakorzeniony, iż przyjmuje ją jako coś oczywistego. Rodzimy się w rodzinie, pierwszą socjalizację przyjmujemy w rodzinie, pierwsze dostosowanie się do życia w społeczeństwie łączymy z rodziną, pierwszą też instytucjonalizację przeżywamy również w rodzinie.
Należy pamiętać, że użyteczność rodziny jako głównej agendy, instytucji funkcjonującej w społeczeństwie należy do ważnych zagadnień socjologii i dlatego też rodzina powinna być omawiana i rozpatrywana wieloaspektowo; zarówno w jej pozytywnych, jak też negatywnych aspektach.


Warto zatem zwrócić uwagę na ewolucję rodziny i dokonać jej socjologicznych interpretacji. W tym znaczeniu odwołajmy się do trzech wymiarów teorii, a mianowicie:
1. teorii funkcjonalizmu,
2. teorii feminizmu,
3. teorii nowych perspektyw.


Pierwsza z nich – funkcjonalizm – wiąże się z perspektywą ważnych zadań jakie stoją do wypełnienia przed rodziną. Chodzi przecież o zapewnienie, dzięki rodzinie, ciągłości i konsensusu w społeczeństwie; nade wszystko pomaga ona utrzymać porządek społeczny. Socjologowie należący do szkoły funkcjonalistycznej twierdzą, że rodzina ma do odegrania wielopostaciowe role. Wśród nich najczęściej wymienią: reprodukcję, wychowanie dzieci oraz socjalizację.
W tej teorii T. Parsons wyróżnił dwa główne zadania rodziny, do których zaliczył pierwotną socjalizację oraz stabilizację osobowości. Był przekonany, że rodzina mała, nuklearna jest najlepiej przygotowana do radzenia sobie z wszelkimi wymaganiami społeczeństwa przemysłowego. Zasada wydaje się być prosta. Jedna osoba pracuje poza domem jako jedyny żywiciel rodziny, druga zaś zajmuje się dziećmi i domem. W praktyce jednak oznacza to, że mąż pełni jedynie rolę instrumentalną, żona natomiast wypełnia tą afektywno-emocjonalną, przejmując właściwie najważniejsze role w domu.
Współcześnie teoria Parsonsa wydaje się być nie do przyjęcia, dlatego też została poddana ostrej krytyce, tak jak cały kierunek funkcjonalizmu rodziny, szczególnie za ukazanie jedynie domowego sytemu pracy pomiędzy mężczyzną i kobietą. Wydaje się, iż zaproponowany podział zadań w domu jest samoistnym i niepodważalnym. Z natury rzeczy przecież zadania te wypełniają rodzice. Ponadto kierunek ten spotkał się także z krytyką od innej strony. Przede wszystkim zakwestionowano wskazanym teoretykom, że wyrugowali albo pominęli możliwość socjalizacji w rodzinie dzięki innym instytucjom, takim jak: szkoła, media.
Kolejny kierunek – feminizm wywarł wielki wpływ na myśl socjologiczną w dziedzinie rodziny. Jako pierwsza pojawiła się wówczas ze swoją teorią Betty Friedan – amerykańska feministka, która w publikacjach pisała o izolacji i nudzie jakie przeżywały amerykańskie kobiety – domowe gospodynie – skazane jedynie na życie wypełnione opieką nad dziećmi i pracami domowymi. Był to rok 1965. W naszym stuleciu kierunek feministyczny zdominował wszelkie dyskusje na temat rodziny. O ile wcześniej naukowcy zajmowali się raczej jej strukturą, historią, o tyle w tym czasie zwrócili uwagę na rodzinę od strony wewnętrznej, jak również na wszelkie doświadczenia kobiet zajmujących się tylko domem. W gruncie rzeczy chodziło o zbadanie relacji w rodzinie jakie zachodzą pomiędzy jej członkami. Feministki były przekonane, że istnieje coś takiego jak nierówność relacji, które dają większe korzyści jednym członkom rodziny na rzecz drugich. W tym czasie teoretycy i badacze nauki kierunku feministycznego zwrócili uwagę na trzy takie zagadnienia: domowy podział pracy, nierówność władzy w zajmowanym domostwie, zagadnienie opieki nad chorymi w rodzinie i starość.
Pozytywną stroną kierunku feministycznego był wzrost zainteresowania rodziną wielu przedstawicieli dyscyplin naukowych. Na tym tle zrodziła się trzecia myśl zwana nowymi perspektywami rodziny. Zwrócono tam uwagę na termin „druga zmiana" odnoszący się do kobiety pracującej na druga zmianę. Od tego czasu pojawiły się takie czynniki wpływające na przemiany w rodzinie, jak: rozwody, rodzice samotnie wychowujący dzieci, rodziny gejowskie, czy wreszcie zamieszkanie razem bez ślubu, czyli tak zwane małżeństwa kohabitacyjne.
Problem zainteresowania rodziną z punktu widzenia socjologii jest dwojakiego rodzaju. Z jednej strony rodzinę należy rozważać jako grupę społeczną, z drugiej zaś jako instytucję kontrolującą proces reprodukcji. W pierwszym znaczeniu zwracamy uwagę na wewnętrzne ustrukturowienie rodziny, charakter relacji między jej członkami oraz wypełnianie przez nią różnorakich funkcji. Początkowo możemy mówić o rodzinie jako grupie pierwotnej. W drugim znaczeniu odwołujemy się do kontroli procesu reprodukcji. Kontrola ta w społecznościach różnego typu przybiera rozmaite postacie, co sprawia, że w socjologii możemy mówić o kulturowej i historycznej zmienności form rodziny.
Znaczenie rodziny dla jednostki i jej ranga społeczna to zagadnienie, które cieszy się szerokim zainteresowaniem wśród socjologów i innych badaczy tego zjawiska. W literaturze przedmiotu autorzy różnie próbują lokalizować rodzinę w strukturze społecznej. Najważniejsze propozycje, zdaniem W. Majkowskiego, to:

  • makrostrukturalne uwarunkowania życia rodzinnego: B. Łobodzińska, M. Trawińska, F. Adamski, J. Majka, H. Izdebska, L. Dyczewski, Z. Jabłonowska, J. Komorowska, J. Lutyński, Z. Tyszka, D. Markowska, W. Świątkiewicz, W. Piwowarski, J. Turowski, J. Ziółkowski, J. Mariański, S. Wierzchosławski, J. Żebrowski;
  • modele rodziny w kontekście kultury masowej: A. Kłoskowska, B. Łobodzińska, F. Adamski, M. Braun-Gałkowska, J. Komorowska;
  • seksualne uwarunkowania rodziny: M. Kozakiewicz, K. Imieliński, Z. Lew-Starowicz, A. Malewski, H. Malewska;
  • polityka rodzinna; sytuacja materialna polskich rodzin: M. Czerniewska, D. Graniewska, C. Kos, J. Kłys, A. Tymowski, A. Ochocki;
  • uwarunkowania trwałości rodziny: M. Braun-Gałkowska, Z. Celmer, L. Dyczewski, S. Jałowiecki, T. Kukołowicz, J. Laskowski, P. Poręba, J. Rembowski, J. Rostowski, M. Ryś, E. Sujak, J. Szopiński;
  • patologia i dezintegracja rodziny: M. Jarosz, E. Rosset, A. Podgórecki, L. Gapik, I. Pospiszyl, P. Kryczka, J. Laskowski, Z. Mońk, W. Majkowski, J. Malanowski, W. Bołoz, B. Tryfan;
  • przygotowanie do życia w rodzinie: M. Braun-Gałkowska, W. Fijałkowski, T. Kukołowicz, W. Półtawska, E. Sujak, M. Trawińska, K. Wiśniewska-Roszkowska, E. Wójcik, M. Ziemska;
  • wychowanie w rodzinie, osobowość dziecka: K. Majdański, J. Bajda, M. Ziemska, E. Wójcik, S. Stefanek, A. Potocki, R. Woźniak, B. Mierzwiński, A. Offmański, A. Pielkowa;
  • rodzina a mass media: M. Ziemska, J. Izdebska;
  • nowe formy życia rodzinnego: S. Kawula, A. Kwak, K. Slany, L. Kocik.

Rodzina, jak można zauważyć, w ostatnim czasie straciła na swej wyrazistości. Przyczyną tego stanu rzeczy była gwałtowność przeobrażeń społecznych dokonujących się na poziomie mikro- i makrostrukturalnym. Dlatego też twierdzenie, iż współczesna rodzina jest samowystarczalna i sama poradzi sobie z problemami wywołanymi przez te przemiany, jest ze wszech miar zbyt optymistyczne.
Współczesna rodzina jak nigdy dotąd potrzebuje wsparcia innych instytucji, szczególnie społecznych. O ile tradycyjna rodzina była samowystarczalna, co bowiem produkowała, to równocześnie konsumowała, prowadząc własne gospodarstwo niejako na sposób dobrze „zorganizowanej firmy", cechując się głęboką więzią, poszanowaniem dla rodziców i ludzi starszych w rodzinie oraz pamięcią o przodkach, o tyle współczesna rodzina uległa daleko idącej dezintegracji. Dzisiaj wzór tradycyjnej, samowystarczalnej, wielopokoleniowej rodziny w świecie społecznego podziału pracy i wąskiej specjalizacji uległ rozpadowi. Ustąpił na rzecz wzorca rodziny nowoczesnej, ewoluującej w kierunku egalitarnego, partnerskiego modelu. Rodzina staje się nietrwała, mobilna przestrzennie i zawodowo, małodzietna, dwupokoleniowa, skierowana na niejasno rysującą się przyszłość. W tym kontekście nowoczesna rodzina, jak się wydaje, nie jest dziś w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb swoich członków. Nie może pełnić wielu funkcji, między innymi zagwarantować im godną starość, udzielić pomocy w czasie przedłużającej się choroby, rozładowywać napięcie emocjonalne, czy choćby wychować młode pokolenie bez odwoływania się do różnych instytucji.
Rodzina w sensie socjologicznym jest podstawową i najważniejszą grupą społeczną, a jej fundamentem jest małżeństwo przedstawicieli dwu przeciwnych płci – kobiety i mężczyzny. W tym kontekście warto zastanowić się nad charakterystyką rodziny w odniesieniu do jej zdefiniowania, struktury, funkcji, oraz niektórych problemów.

1. Próba definicji rodziny

Próba definicji rodziny w rzeczy samej jest niełatwym zabiegiem racjonalnym. Nader często rodzinę definiuje się w sposób opisowy, nieco potoczny, zwracając uwagę to na linie pochodzenia, to na więzy krwi. Tymczasem podejmując się racjonalnego spojrzenia na rodzinę, tym samym wykraczając poza jej potoczne rozumienie, zauważamy, że instytucja ta wiążę ze sobą zarówno antropologiczne, jak też historyczne perspektywy. W tym kontekście pojęcie rodziny traci swoją jednoznaczność na rzecz jej rozumienia dość polisemantycznego.
Jak słusznie zauważa B. Szacka trudności definiowania rodziny wynikają jeszcze z dwu powodów: pierwszy dotyczy pokrewieństwa o podłożu biologicznym, drugi zaś odwołuje się do zamieszkania we wspólnym domostwie. Te dwa elementy z powodu braku swej tożsamości nie pozwalają wyznaczyć ani granicy, ani konkretnych kryteriów określających rodzinę.
Z tej to przyczyny, z braku koherencji pomiędzy wskazanymi elementami, socjologowie czy inni naukowcy podejmujący badania na temat rodziny za kryterium skłonni są uznać nie pokrewieństwo, ale domostwo, czyli lokum, w którym mieszka dana rodzina albo też gospodarstwo, w którym zamieszkuje rodzina.
W słowniku społecznym przeczytamy, iż rodzina w ujęciu socjologicznym to podstawowa grupa społeczna. W tym kontekście chodzi o rodzinę małą (nuklearną), obejmującą męża, żonę i dzieci, a która jest swego rodzaju pierwszą formą życia społecznego. Również słownik pedagogiczny ujmuje rodzinę jako małą grupę społeczną, składającą się z rodziców i ich dzieci oraz krewnych.
Można także mówić o rodzinie poszerzonej, do której zalicza się więcej niż dwa pokolenia, żyjące i zamieszkujące razem. Do tych zalicza się również dziadków, ciotki, wujków, kuzynki. Z takimi rodzinami najczęściej mamy do czynienia na wsi, czyli w wiejskich gospodarstwach domowych. Obecnie przy szeroko zachodzących zmianach i sytuacji wewnątrzmigracyjnej również na wsi coraz częściej napotykamy jednak małe rodziny. Jest to wynik uprzemysłowienia i rozwoju społecznego, dodajmy industrializacji.
Według R. Maclvera, rodzina to grupa określona przez stosunki seksualne odpowiednio unormowane i trwałe, by mogła zapewnić zrodzenie i wychowanie dzieci. Podobną definicję podaje Kirkpatrick, który uważa, że rodzina to instytucja zawierająca właściwe danej kulturze normy regulujące zachowania seksualne, reprodukcje gatunku, wychowanie dzieci, wzajemne stosunki różnych grup w odniesieniu do wieku, płci i stosunków pokrewieństwa. Zarówno jedna, jak i druga definicja podkreślają fakt ciągłości biologicznej rodziny w społeczeństwie, oraz sposób przekazu dziedzictwa kulturowego w dalszej ich generacji.
Pierwszym socjologiem, który zwrócił uwagę na rodzinę i jej charakter (a szczególnie na rolę wewnętrznej organizacji) oraz określił ją mianem grupy pierwotnej, był Ch.H. Cooley. W jego ujęciu rodzina to pierwsza agenda społeczna z którą styka się dziecko, a która przekazuje mu prymarne wzory postępowania. Ponadto rodzina jest także odzwierciedleniem wpływu na psychikę dziecka. Dzięki temu, że jest małą grupą, pozwala na szczególne i najbliższe, najintymniejsze interakcje zachodzące pomiędzy rodzicami a dzieckiem. Jest to tzw. działanie przez uczestnictwo poprzez oddanie całej swojej osoby, a nie tylko jakiejś jednej wykonywanej, dobrze wyspecjalizowanej roli. Stąd też w dobrze funkcjonującej rodzinie rozwijają się wartości takie jak: miłość, solidarność, przyjaźń, zaufanie, pomoc, życzliwość, etc.
Trudno byłoby nie zgodzić się z takim określeniem rodziny, w którym wspomniany socjolog podkreśla jej jak najbardziej podstawowe zadania i funkcje. Tym bardziej, że rodzina sensu stricte jest nie tylko małą grupą, ale w istocie pierwszą grupą domowego ogniska każdego dziecka. W rodzinie bowiem dziecko staje się kopią dorosłego człowieka.
Mając na uwadze te wszystkie analizy, jak również istniejące zmienności, przez definicję rodziny należy rozumieć, że jest ona podstawową komórką społeczną, która określa formę reprodukcji ludzkiej. Jest także podstawową grupą społeczną, oraz najmniejszą instytucją socjalizującą.
Jednak najprostszą definicję podaje J. Szczepański, którego zadaniem

Obraz1

W definicji tej wyróżnimy dwa rodzaje więzi (zob. schemat 1) :

Schemat 1
Rodzaje więzi

Schemat1

Źródło: Opracowanie własne

Nie można jednak zatrzymać się zasadniczo na tych dwóch rodzajach więzi. Trzeba jeszcze wspomnieć o pokrewieństwie. Pokrewieństwo zaś to „złożony system stosunków, którym jednostki są ze sobą powiązane w ramach złożonej, wzajemnie sprzężonej i rozgałęzionej struktury". Więcej jest to sieć stosunków społecznych, których jedynym elementem jest rodzina. Pokrewieństwo to można opisać w dwóch liniach prostych: linii wstępnej i linii zstępnej. Można jeszcze wskazać na linię boczną pokrewieństwa. Schemat takiej rodziny ze względu na pokrewieństwo przedstawia się następująco (zob. schemat 2):

Schemat 2
Rodzina a pokrewieństwo

Schemat2

Źródło: Opracowanie własne

Rodzina posiada bardzo dużo cech, które uwidaczniają się w sposób szczególny w życiu społecznym:
a) może być interpretowana jako instytucja i jako grupa,
b) jako instytucja ma charakter uniwersalny,
c) zmienia się z biegiem czasu,
d) posiada wysoką rangę wartościowania,
e) charakteryzuje ją wiele form stratyfikacji
• mała – nuklearna lub duża (poszerzona),
• uboga lub bogata,
• wiek zawarcia małżeństwa,
• wiek urodzenia pierwszego dziecka,
• opuszczenie przez dzieci domu rodzinnego,
• egalitarny system wychowania.

Ważne miejsce w rodzinie zajmuje wybór partnera, który implikowany jest trzema elementami: spotkanie, narzeczeństwo, małżeństwo. Jest to jakby naturalna droga dojścia do szczęśliwego małżeństwa (zob. schemat 3).

Schemat 3
Droga do małżeństwa

Schemat3

Źródło: Opracowanie własne

W czasie zapoznawania się partnerów, którzy w przyszłości podejmą decyzję zawarcia związku małżeńskiego, warto zwrócić uwagę na pewne podobieństwa w zakresie opisu ich wyglądu, cech, zainteresowań. Do najbardziej popularnych sfer podobieństwa zalicza się:
1. fizyczność (waga, wzrost, upodobanie),
2. rodzaj wykształcenia (zawodowe, średnie, wyższe),
3. rodzaj wyznania (rzym.-kat., buddyzm, islam, judaizm, hinduizm),
4. charakter postaw społecznych – podobieństwo,
5. bliskość fizyczna i społeczna (środowisko: wioska, miasto).

Niektóre badania socjologiczne określają relatywne faktory, które mogą sprzyjać trwałości rodziny. Do nich zalicza się:
1. czas narzeczeństwa (przynajmniej od 6 miesięcy do 1 roku),
2. podobieństwo wyznania (rzym.-kat. z rzym.-kat.),
3. jakość dzieciństwa (szczęśliwe, sieroctwo, bieda),
4. kondycja ekonomiczna (ubogi – bogaty),
5. tolerancyjność względem postaw,
6. zmienna wykształcenia (podobne wykształcenie),
7. właściwa edukacja w dzieciństwie: biologiczna, kulturowa, duchowa, seksualna.

Przywołane definicje z pewnością nie wyczerpują wielości definicji rodziny, jednak w sposób jednoznaczny ją definiują. Trudno jednak byłoby w niniejszym artykule zawrzeć wszystkie definicje, tym bardziej, że praca ta ma dotyczyć raczej mechanizmów rodziny, a nie tylko ją zdefiniować. Dlatego też jako punkt wyjścia przyjąłem tytuł „próba definicji rodziny", nie zaś typowe dla socjologa zdefiniowanie rodziny. Każdy bowiem na swój sposób, wskazując jedynie ontologiczny charakter rodziny, pod tym pojęciem będzie zawierał różne informacje.

2. Rodzina jako grupa i instytucja

Socjologowie podejmując integralną analizę rodziny, zwracają uwagę na jej rozumienie jako grupy społecznej i jako instytucji. Obydwa ujęcia w jakimś sensie są komplementarne i koherentne, ale też każde z nich określa pewne odrębne spektrum rodziny w kontekście jej analizy i życia rodzinnego.
Aby właściwie zdefiniować pojęcie rodziny w sensie grupy i instytucji, należy uprzednio odwołać się do określenia samych pojęć: grupy społecznej i instytucji. Grupa społeczna, zdaniem Piotra Sztompki, to „zbiór jednostek, w którym wspólnota pewnych istotnych społecznie cech wyraża się w tożsamości zbiorowej i towarzyszą temu kontakty, interakcje i stosunki społeczne w jej obrębie częstsze i bardziej intensywne niż z osobami z zewnątrz. Albo inaczej, to zbiorowość ludzi, pomiędzy którymi występuje więź obiektywna, subiektywna i behawioralna".
Nieco inaczej termin ten definiuje Earl Babbie, który uważa, iż grupa społeczna winna cechować się następującymi faktorami: powinna posiadać wspólne zainteresowania, czyli zmartwienia, cele i radości; właściwe interakcje, czyli sieć porozumiewania się i poziom współpracy; odpowiednią strukturę, czyli zbiór ustalonych statusów i relacji między jednostkami oraz tożsamość, czyli poczucie przynależności do czegoś większego.
Według Jana Szczepańskiego grupa społeczna to pewna ilość osób powiązanych ze sobą systemem stosunków regulowanych przez instytucje oraz posiadających wspólne wartości i oddzielonych od innych zasadą czy prawem odrębności. Wreszcie grupa społeczna to „wszelki zbiór osób, które możemy ujmować jako całość ze względu na jakiekolwiek godne uwagi stosunki zachodzące pomiędzy jego członkami".
Niezależnie od wieloznacznej interpretacji pojęcia „grupa społeczna" warto zauważyć, iż we wszystkich definicjach pojawiają się jej trzy fundamentalne elementy: zbiór osób, interakcje oraz świadomość tego, co łączy jednostki w grupie. Stąd można ją zdefiniować krótko – to zbiór osób pozostających między sobą we wzajemnych interakcjach oraz posiadających świadomość wzajemnych odniesień: celu, wartości, norm.
Pojęcie instytucji jest również często interpretowane w socjologii i najogólniej rzecz ujmując obejmuje element systemu kontroli w społeczeństwie. Instytucja to pewien zespół powtarzających się czynności społecznych, które zostały nie tylko uregulowane w sposób normatywny, ale realizują najbardziej istotne funkcje w społeczeństwie.
Bronisław Malinowski interpretował instytucje jako: grupę ludzi, którzy podejmują i realizują wspólne działania oraz jako pewien zorganizowany system działań ludzkich. Oczywiście zorganizowany system działań ludzkich powinien odpowiadać zaspokojeniu potrzeb człowieka.
Zdaniem Piotra Sztompki instytucja to „zbiór reguł związany z określonym kontekstem społecznym, realizujący podobne, istotne społeczne funkcje". Jak się wydaje, każdy taki określony zbiór reguł powinien być poprzedzony z góry określonym kontekstem społecznym, czyli pewnymi wyróżnikami dziedzin życia społecznego, odpowiadającymi za realizację istotnych funkcji człowieka, a w szczególności dwóch podstawowych funkcji szeroko interpretowanych w społeczeństwie: reprodukcji – prokreacji oraz wychowania – socjalizacji.
Według Jana Szczepańskiego pojęcie instytucji cechuje określony i akceptowany przez grupę sposób działania i postępowania. Tym bardziej, że instytucje, będące składową częścią społeczeństwa, przede wszystkim pomagają jednostce zaspokajać jej drugorzędne potrzeby. Stąd też patrząc na funkcje jakie instytucje pełnią w życiu społecznym, możemy analizować je w kontekście spójności i funkcjonowania całego systemu społecznego.
Według Durkheima instytucje są zespołami ustalonych działań oraz idei, które jednostki zastają jako coś gotowego i narzuconego, co pomaga w krystalizowaniu się świadomości jednostek. Funkcją instytucji jest utrwalanie grupy, zapewnienie przewagi sił spajających nad dezintegracyjnymi.
1. Wynika z tego, że pojęcie instytucji w ujęciu Jana Szczepańskiego należałoby interpretować w czterech znaczeniach: w odniesieniu do pewnej grupy osób powołanych do załatwiania doniosłych spraw w społeczeństwie, czyli ludzi wykonujących funkcje publiczne,
2. w odniesieniu do pewnych form organizacyjnych interpretujących czynności wykonywane przez przynajmniej niektórych członków grupy, ale za to w imieniu całej grupy,
3. w odniesieniu do bazy urządzeń materialnych i środków działania pozwalających na pełnienie pewnych funkcji publicznych w społeczeństwie,
4. w odniesieniu do przynajmniej niektórych ról społecznych pełnionych przez niektóre jednostki w społeczeństwie.

Niestety, pojęcie instytucji w socjologii chociaż należy do najczęściej spotykanych i naukowo uprawianych, jest jednak niejasne i wieloznaczne. Podane definicje można by zamknąć w konkluzji czterech kategorii. Pierwsza, określa instytucję jako wzór kulturowo uwarunkowany; druga, jako dobrze zorganizowaną grupę, trzecia, jako system społecznych ról i ostatnia, jako wielopłaszczyznowe twory służące do zaspokajania podstawowych potrzeb jednostki.
Zdefiniowano już dwa ważne pojęcia (grupa i instytucja) dla dalszej interpretacji rodziny, która jawi się jako ważny obraz współczesności. Czas, aby pojęcia te przeanalizować w kontekście szeroko rozumianego terminu rodzina. Nie ulega bowiem wątpliwości, że rodzina to przede wszystkim grupa społeczna i instytucja społeczna.
Analizując i opisując rodzinę łatwo zauważyć, iż w jej skład wchodzą inni członkowie. Oznacza to, że w grupie tej, podobnie jak i w innych grupach, musi zostać zachowane członkostwo, czyli przynależność do danej grupy. W ten sposób przynależność do grupy pierwotnej, jaką jest rodzina, implikowana jest różnymi faktorami: systemem, wartościami, normami, linią pochodzenia.
Fundamentem grupy rodzinnej jest małżeństwo, które zwykło się określać jako związek dwóch osób przeciwnej płci, czyli mężczyzny i kobiety stworzony na bazie miłości i zaufania, w celu zrodzenia i wychowania potomstwa. Istota małżeństwa realizuje się już w samym człowieczeństwie – męskości i kobiecości, które razem stanowią jedność, czyli jedno ciało. Świadczy to także o wspólnotowości małżeństwa wyrażanej w miłości i to również w miłości erotycznej. Prawdą bowiem jest, że jedynie „w małżeństwie potrzeba miłości erotycznej wyłącznej i trwałej znajduje pełne zaspokojenie, tylko w małżeństwie realizować się może to, czego pragnie miłość".
Rodzina zatem, w interpretacji grupy, cechuje się określonymi celami. Skoro zostało zapisane wyżej, że grupę cechują: wspólne cele, świadomość oddzielnego tworu, określona struktura, czyli system porozumiewania się oraz rola i status społeczny, to tym bardziej rodzina jako grupa społeczna implikowana jest konkretnymi celami. Do celów tych można zaliczyć: zrodzenie potomstwa, tym samym zaspokojenie potrzeb seksualnych małżonków; miłość, czyli zaspokojenie potrzeb emocjonalnych między małżonkami i w odniesieniu do kolejnych członków rodziny; wychowanie, czyli opieka nad zrodzonym potomstwem i socjalizacja jako aspekt przygotowania dzieci do właściwego funkcjonowania w społeczeństwie.
Ponadto w rodzinie jako grupie, członkowie mają świadomość, że tworzą całkiem odrębną grupę w stosunku do wszystkich innych grup: pierwszorzędnych i drugorzędnych. W ten sposób rodzina jest najmniejszą i najbardziej pierwotną grupą w społeczeństwie. „Twórca teorii małych grup Ch.H. Cooley zauważył blisko wiek temu, że uczestnictwo jednostki w życiu małej grupy ma dla samej jednostki ogromne znaczenie".
Niektórzy socjologowie zwykli uważać, że „podstawą grupy rodzinnej, mającą swe odniesienie do natury człowieka oraz specyfika jej zadań, wytwarzają niepowtarzalną więź grupy rodzinnej. W wymiarze horyzontalnym (w relacji między małżonkami) zasadza się ona na wzajemnym zaspokajaniu potrzeb seksualnych, psychicznej komplementarności i wielorakiej współpracy. W wymiarze wertykalnym (rodzice – dzieci) ma swoją podstawę w więzach krwi i rodzicielskim instynkcie. To wszystko sprawia, że więź rodzinna jest wyjątkowo silna, trwała i dynamiczna".
Równie ważnym elementem rodziny traktującym o jej charakterze grupowym, jest to, że „posiada wspólny dla wszystkich członków cel – osiągnięcie szczęścia. Drogą do realizacji tego jest współdziałanie wszystkich jej członków przez osobowe zaangażowanie się w życie rodziny. Nawet osobiste cele poszczególnych członków rodziny (zdo¬bycie wykształcenia, pracy, odniesienie sukcesu...) nabierają charakteru wspólnotowego. Członkowie rodziny pomagają sobie wzajemnie w ich osiąganiu często kosztem swoich własnych aspiracji. Równocześnie brak sukcesu kogokolwiek z rodziny odczuwany jest jako porażka całej rodziny".
Rodzina jest nie tylko podstawową, pierwotną grupą, ale także grupą formalną. O formalnym znaczeniu rodziny – małżeństwa świadczy: trwałość małżeństwa, jego struktura oraz zorganizowana forma pełnionych zadań i celów. Trwałość małżeństwa wynika z samego faktu jego zawarcia i słów wypowiadanych przez nupturientów: „I ślubuje ci miłość, wierność, oraz że cię nie opuszczę aż do śmierci". Wypowiadane słowa uświadamiają małżonkom jak dalece ważny jest ich związek. Związek, który nigdy nie przemija, bowiem zawierany jest wobec samego Boga. W ten sposób zawierają oni przymierze z Bogiem, który w zamian za właściwe życie obiecuje im błogosławieństwo.
Równie ważnym elementem rodziny (w sensie rozumienia grupy formalnej) jest jej struktura interpretowana, jak stwierdza Franciszek Adamski, jako „stałe ramy, nie zawsze sformalizowane, wewnątrz których przebiega życie i zachowanie małżeńsko-rodzinne".
Rodzina jako grupa formalna jawi się także jako organizacja, w której wszystko jest uporządkowane i ułożone. Nie jest to zbyt wysoki stopień standaryzacji organizacji, ale też tego wymiaru nie można całkowicie zminimalizować. Tym bardziej, że w rodzinie musi być zachowany pewien porządek, podział ról i obowiązków.
Reasumując, dla analizy rodziny jako grupy można przyjąć jej ogólną definicję według której: rodzina obejmuje grupę osób znajdujących się w konkretnym lokum, opierających relację na wzajemnej pomocy i opiece, posiadających świadomość celu, świadomość zaspokajania podstawowych potrzeb, strukturę i formę organizacji. Podobnie rodzinę jako grupę interpretuje F. Adamski, według którego rodzina to „duchowe zjednoczenie szczupłego grona osób, skupionych we wspólnym ognisku domowym aktami wzajemnej pomocy i opieki, oparte na wierze w prawdziwą i domniemaną łączność biologiczną, tradycję rodzinną i społeczną" .
Rodzina może być też interpretowana w kategoriach instytucji społecznej. W tym znaczeniu należy uwzględnić jej formalne ustanowienie i funkcjonowanie w odniesieniu do norm społecznych oraz jej miejsce w systemie społecznym. Socjologowie są zgodni co do faktu, że rodzinę należy uznać za najważniejszą instytucję społeczną nie tylko z racji pierwszeństwa jej ontologicznego wymiaru, ale również z racji funkcji reprodukcji biologicznej. W ten bowiem sposób dostarcza ona nowych członków i odpowiada za wymianę biologiczną pokolenia. Ponadto powszechnie wiadomo, że bez rodziny nie ma społeczeństwa, co równoznacznym jest stwierdzeniem, iż bez rodziny nie ma też żadnej innej instytucji.
„Rodzina w aspekcie instytucjonalnym odznacza się trwałością. Zinstytucjonalizowanie normy dotyczące tak ważnych aspektów życia społecznego nie są podatne na gwałtowne zmiany. Ta niepodatność na zmiany jest wynikiem ich kulturowego uwarunkowania. Powolne zmiany instytucjonalne nie są tylko możliwe, ale faktycznie mają miejsce".
Analizując małżeństwo jako instytucję trwałą, mamy na myśli jej formalne ustanowienie oraz funkcjonowanie według określonych norm i zasad społecznych. Stąd też sens małżeństwa jako instytucji sprowadza się w dużej mierze – a może nawet przede wszystkim – do pełnienia przez nią koniecznych dla społeczeństwa funkcji. Funkcja bowiem to określone działanie ukierunkowane na konkretny cel, kontynuowane w ramach całej struktury społecznej albo też dla podtrzymania danej społeczności. Ponadto trwałość oznacza zawarcie małżeństwa na całe życie i tym samym instytucja ta jest związkiem dozgonnym.
Małżeństwo zawsze pozostanie instytucją, chociażby z samego faktu pełnienia przez małżonków trzech podstawowych funkcji: prokreacji, socjalizacji i miłości. Funkcje te wyznaczają właściwy zakres działań podejmowanych przez małżonków. W tym przypadku instytucja ta w sensie społecznym powinna zawsze być nierozerwalna.
Rodzina – podobnie jak inne instytucje – ma do spełnienia w społeczeństwie wiele funkcji. Do tych podstawowych, w ujęciu wielu socjologów, zalicza się funkcje: prokreacją, wychowawczo-socjalizacyjną, opiekuńczą, emocjonalno-seksualną, ekonomiczną, stratyfikacyjną, integracyjno-kontrolną, rekreacyjno-towarzyską. Oczywiście waga poszczególnych funkcji uzależniona jest w dużej mierze od charakteru społeczeństwa w którym dana rodzina egzystuje.
Funkcje rodziny dotyczą zadań i celów na jakie ukierunkowana jest rodzina w sensie instytucjonalnym. Pierwszym i zarazem fundamentalnym zadaniem rodziny jest wytworzenie w społeczeństwie nowych jego członków. W ten sposób rodzina wypełnia prokreacyjną funkcje, która nieodłącznie realizowana jest poprzez zaspokojenie potrzeb seksualnych małżonków. Tylko w rodzinie możemy mówić o właściwej prokreacji, chociaż powszechnie wiadomo, że funkcja seksualna realizowana jest również poza formalnie zawartym małżeństwem. Niezależnie od formy małżeństwa dziecko, które rodzi się w sensie biologicznym, równocześnie rodzi się społecznie.
Rodzina w sensie instytucjonalnym jest odpowiedzialna przede wszystkim za dwie funkcje: prokreacyjną i socjalizacyjną. Tym bardziej, iż „małżeństwo i miłość małżeńska skierowane są ku zrodzeniu i wychowaniu potomstwa" (KDK, 50), zaś „płodność jest owocem i znakiem miłości małżeńskiej" (FC, 28).
„Z zaspokajaniem seksualno-emocjonalnych potrzeb związana jest funk¬cja prokreacyjna rodziny. Jak już wskazano rodzina jest jedynie społecznie uznanym środowiskiem rodzenia dzieci. W przeszłości funkcja seksualna rodziny była ściśle związana z funkcją prokreacyjną w naturalnym cyklu rodzenia. W konsekwencji miało miejsce systematyczne zachodzenie w ciążę żony, zgodnie z biologicznymi cyklami organizmu". Zrodzenie dziecka jest niezaprzeczalnym faktem ciągłości rodziny i społeczeństwa aż do czasu, w którym kobieta już nie może zrodzić następnego dziecka.
Warta podkreślenia jest także funkcja socjalizacyjna realizowana w dwóch wymiarach: jako przygotowanie dzieci do samodzielnego życia i pełnienia przez nich ról społecznych oraz jako wzajemne dostosowanie swoich zachowań i cech osobowości przez współmałżonków. Właściwie funkcja ta wprowadza dziecko w świat kultury danego społeczeństwa. W tym sensie rodzina jest instytucją socjalizującą dzieci i młodzież i chociaż nie należy do jedynych instytucji tego typu to jednak odgrywa w nim kluczową rolę. W niej zatem dokonuje się uspołecznienie człowieka.
Reasumując, należy stwierdzić, że rodzina stanowi zinstytucjonalizowaną formę życia w społeczeństwie, opartą na funkcjach, które wyznaczają jej cel i zadania. W ten sposób zaspokajane są potrzeby jednostek zaś wspólne działania rodziny odpowiadają za właściwe jej funkcjonowanie w społeczeństwie. O ile – jak słusznie zauważa Franciszek Adamski – „współcześnie większość instytucji dąży do coraz większej formalizacji wewnętrznej, coraz dalej idącego zorganizowania swych działań i wzorów zachowań, swej struktury, o tyle rodzina jako jedna z niewielu stanowi tu wyjątek. [...] I o ile w innych instytucjach społecznych coraz silniej dominują stosunki rzeczowe i krótkotrwałe, o tyle rodzina jako instytucja społeczna odznacza się stosunkami osobowymi zasadzającymi się na długotrwałej więzi uczuciowej".

3. Struktura rodziny
Rodzina należy do tych instytucji, które zawierają w sobie bogatą wewnętrzną i zewnętrzną strukturę. Struktura ta odnosi się do wszelkich podziałów rodziny oraz jej modeli. Dlatego też o rodzinie dzisiaj myśli się jako o systemie, którego wewnętrznym aspektem jest struktura.
Ze względu na pozycję i rolę społeczną w rodzinie wskazuje się na dwa rodzaje jej struktury: władzę i autorytet. Natomiast biorąc za kryterium podziału status społeczny, wyróżniamy rodzinę: chłopską, robotniczą, inteligencką; występuje drugi podział na: wiejską i miejską.
Ponadto warto zauważyć, że w analizie socjologicznej istnieje bardzo wiele podziałów rodziny, a ich rozróżnienie zależy od przyjętego kryterium. W socjologii najczęściej przyjmuje się następujące podziały:
1. Kryterium pokrewieństwa.
2. Kryterium ze względu na formę małżeństwa.
3. Kryterium wyboru małżeństwa.
4. Kryterium doboru partnerów w małżeństwie.
5. Kryterium autorytetu.
6. Kryterium pochodzenia.
7. Kryterium zamieszkania.

3.1. Podział rodzin ze względu na pokrewieństwo

W systemie pokrewieństwa zwróćmy najpierw uwagę na trzy ważne określenia: ród, szczep, ple¬mię. Ród jest to grupa ludzi pochodząca od tego samego przodka, ogólnie znanego. Ród może tworzyć różne gałęzie. W niektórych społeczeń¬stwach rody bywają bardzo stare: możliwym jest wyprowadzenie go od ósmego, dziewiątego, dziesiątego pokolenia, przy czym zna się licznych krewnych z bocznych linii tego samego rodu (kognaci).
Szczep to grupa skupiająca ludzi, którzy uchodzą za potomków tego samego przodka, lecz nie udaje się odtworzyć wszystkich ogniw. Przodek ów mógł nawet nie istnieć, być postacią legendarną albo i wcale nie być istotą ludzką.
Bardzo często wyrazu „szczep" używa się dla określenia ludności zamieszkują¬cej dany teren, gdzie przeciwstawia się szczepy, które między sobą wymieniają kobiety. Nie należy jednak mieszać szczepu z grupą sąsiedzką, to znaczy z pewną populacją zamieszkującą dane terytorium, ani też z grupą egzogamiczną, to jest mężczyznami szukającymi sobie żon poza własną grupą.
Plemię gromadzi zwykle kilka szczepów i częściowo jest określone terenem zamieszkania. Termin ten jest bardzo pojemny i najczęściej oznacza grupę o właściwościach politycznych.
W podziale pokrewieństwa wyróżniamy dwa rodzaje rodziny:
a) rodzina mała (nuclear),
b) rodzina poszerzona.

Rodzina nuklearna cechuje się ścisłymi więziami między jej członkami i składa się z męża, żony i dzieci. Mąż i żona utrzymują ze sobą usankcjonowany stosunek seksualny. Istnieją jeszcze dwa podtypy podziału samej rodziny nuklearnej. Pierwszy z nich dotyczy rodziny nuklearnej, która określa orientację życiową, czyli taką, w której przychodzimy na świat i w której posiadamy status dziecka, natomiast członkowie tej rodziny mają wpływ na naszą orientację. Drugi zaś zwraca uwagę na prokreację. Ten podtyp rodziny odnosi się do związku małżeńskiego w który jednostka wstępuje zakładając własną rodzinę i przyjmuje w niej status dorosłego. Rodzina ta rozwiązuje się ze śmiercią jednego z małżonków. Ten typ rodziny nazywamy związkiem małżeńskim, bowiem każda z potencjalnych osób – jednostek spełnia w niej konkretną rolę społeczną.
Rodzina spokrewniona składa się z osób spokrewnionych i należą do niej dwie lub więcej rodzin nuklearnych. Jej podstawą są więzi między rodzicami i dzieckiem; również relacje między rodzeństwem. Mówi się dość często, że jest to rodzina spokrewniona, biorąc pod uwagę związki krwi łączące wszystkich jej członków. Należy pamiętać, iż w tej rodzinie głównym ogniwem są rodzice, ale powiązani z dziadkami i z dziećmi.

3.2. Podział rodziny ze względu na formę małżeństwa

Istnieją zasadniczo trzy podstawowe formy związków małżeńskich:
a) monogamiczny,
b) poligamiczny,
c) cenogamiczny.

Przez małżeństwo monogamiczne określa się związek jednego mężczyzny z jedną kobietą, trwający w tym samym czasie i odwrotnie. Związek poligamiczny występuje wówczas, kiedy jeden mąż ma w tym samym czasie dwie lub więcej żon lub odwrotnie: jedna żona ma w tym sa¬mym czasie dwu lub więcej mężów. Ta forma małżeństwa posiada jeszcze podział na poligynię i poliandrię. Poligynia jest to forma małżeństwa, gdzie jeden mąż ma w tym samym czasie dwie lub więcej żon. Poliandria ma miejsce w przypadku, gdy jedna żona ma w tym samym czasie dwu lub więcej mężów. Trzeci rodzaj związku małżeńskiego to cenogamia. Cenogamia jest formą rodziny, w której dwóch lub więcej mężczyzn pozostaje w związku małżeńskim z dwoma lub więcej kobietami. Inaczej – istnieje wielość mężów i żon w tym samym czasie.

3.3. Podział rodziny ze względu na wybór małżeński

Wybór związku małżeńskiego posiada charakter dwojaki. Istnieje bowiem wybór:
a) automatyczny,
b) wpływ jednostki na wybór małżeństwa.
Pierwszy (automatyczny) występuje wówczas, gdy partner do małżeństwa jest wyznaczony drogą rodzinnych koligacji, np. przez urodzenie. Drugi zaś (wpływ jednostki na wybór małżeństwa) implikuje ingerencję jednostki w swój związek, czyli możliwość wpływu na wybór partnera.
W socjologii wymienia się cztery podstawowe praktyki związane z wyborem partnera do małżeństwa:
1. małżeństwo przez pojmanie – polega na uprowadzeniu kobiety z innej zbiorowości,
2. małżeństwo przez zakup – zapłatą może być posag jaki wnosi panna młoda czy jej rodzina albo też opłata jaką powinien uiścić pan młody rodzinie żony,
3. małżeństwo przez umowę rodzin – tę formę związku między dwoma partnerami ustalają rodzice obu stron,
4. małżeństwo za zgodą obu stron albo zaloty małżeńskie – w tym przypadku decyzja należy do obu jednostek. Każda z nich, w sposób sobie znany, poszukuje partnera lub partnerki do związku.

3.4. Podział ze względu na dobór partnerów w małżeństwie

Kolejny podział rodziny wyznacza kryterium doboru partnerów w małżeństwie. Dobór ten określają dwie podstawowe i uniwersalne reguły:
a) endogamia,
b) egzogamia.

Związek małżeński oparty na regule endogamii nakazuje zawierać małżeństwo w obrębie określonej grupy, zbiorowości. Ten typ związku najczęściej występuje w zbiorowościach etnicznych, religijnych, w społecznościach, które za wszelką cenę nie chcą utracić własnej tożsamości, a tym samym wtopić się w inną społeczność, jak również w systemie klasowym. Jest to problem kulturowy.
Przeciwieństwem endogamii jest egzogamia. Związek ten cechuje możliwość zawierania małżeństwa, gdy partnerów dobiera się w sposób luźny. Jedynym kryterium zakazującym zawierania małżeństwa w tym związku jest kazirodztwo, czyli możliwość związku wśród osób najbliższych (rodzina, bliscy krewni).
Opierając się na tych dwóch kryteriach, każda społeczność określa limit bliskości grupy (egzogamia) i granice od¬ległości grupy (endogamia), które są dopuszczalne w doborze partnera.

3.5. Podział rodziny ze względu na autorytet

Kryterium autorytetu jest ważnym uwarunkowaniem podziału rodziny, bowiem odnosi się do procesu socjalizacji i władzy w rodzinie. Stąd też w kryterium tym wyróżnia się rodziny:
a) patriarchalne,
b) matriarchalne,
c) egalitarne.

Rodziny patriarchalne charakteryzują się dominacją mężczyzny; wszelkie decyzje w rodzinie podejmuje tylko ojciec jako głowa rodziny. Rodziny matriarchalne występują wtedy, gdy kobieta reprezentuje całkowity autorytet.
Rodzina egalitarna jest sposobem podziału władzy równorzędnie pomiędzy ojcem i matką. Często ten typ władzy w rodzinie określa się partnerskim.

3.6. Podział rodziny ze względu na rodzaj pochodzenia

Z układem władzy w rodzinie bardzo często łączy się zasada przekazu międzypokoleniowego, zasada dziedziczenia mienia, nazwiska, pozycji społecznej. Oczywiście nie jest to reguła bezwarunkowa. Socjolodzy wskazują na potrójny charakter pochodzenia człowieka, biorąc za kryterium jego linie dziedziczenia. Stąd też wyróżnia się pochodzenie:
a) patrylinearne,
b) matrylinearne,
c) bilateralne.

Dziedziczenie patrylinearne następuje wówczas, gdy przekaz dziedzictwa jest po linii męskiej – ojca. Dziedziczenie matrylinearne występuje wówczas, gdy jednostka dziedziczy pewne dobra po linii kobiety – matki. Pojęcie bilateralnego dziedziczenia odnosi się do sytuacji, gdzie przekazywanie dóbr czy też pozycji społecznej, a nawet nazwiska odbywa się w obu wcześniej wymienionych liniach. Oprócz dziedziczenia dóbr przez wszystkie dzieci lub wszystkich synów w równych częściach, występuje także zasada primogenitury, to jest dziedziczenie majątku przez najstarszego syna.

3.7. Podział rodziny ze względu na zamieszkanie

Z miejscem zamieszkania wiąże się jeszcze jeden rodzaj podziału rodziny. Tym razem kryterium podziału jest miejsce zamieszkania. W zależności zatem od panującego w danym środowisku zwyczaju zamieszkania przez młodych małżonków, rozróżnia się rodziny:
a) patrylokalne,
b) matrylokalne,
c) neolokalne.

Z rodziną patrylokalną mamy do czynienia wówczas, gdy młodzi zamieszkują z rodzicami męża; matrylokalną, gdy u rodziny żony. Wreszcie zamieszkanie młodych w przez siebie przygotowanym osobnym miejscu, jest typem rodziny neolokalnej.
Strukturę rodziny można przedstawić schematycznie w sposób następujący:

Schemat 4
Struktura rodziny

Schemat4

Źródło: Opracowanie własne

4. Funkcje rodziny

Przez termin „funkcja" należy rozumieć działalność ukierunkowaną na konkretny cel w ramach, której interpretuje się strukturę społeczną, bądź też służy podtrzymywaniu normalnego stanu społeczności, czy wreszcie służy zaspokojeniu potrzeb jednostkowych.
Jednostka żyje w rodzinie, albowiem tam jest jej naturalne miejsce narodzin. Żyjąc w rodzinie potrzebuje zaspokojenia nie tylko wielu potrzeb, ale realizacji celów, jakie stawia sobie szersza społeczność. Dlatego też każdą rodzinę cechuje system pełnionych przez nią funkcji. Wśród socjologów istnieje zgodność, co do wyróżnienia ośmiu funkcji w rodzinie (zob. schemat 5).

Schemat 5
Funkcje rodziny

Schemat5

Źródło: Opracowanie własne

Omówmy przynajmniej w skrócie poszczególne funkcje.
Funkcja prokreacyjna – odpowiada za biologiczną ciągłość społeczeństwa i tym samym implikuje podtrzymanie trwałości innych zbiorowości. Prokreacja jest o tyle ważna, iż należy do podstawowych zadań każdego małżeństwa. Przekazywanie życia jest nieodłącznym faktorem egzystencji człowieka i jakby wpisanym w ontologiczny wymiar jego właściwych zamierzeń. W ten sposób małżonkowie otwierają się na dar życia i sami stają się też jego twórcami, tym bardziej, iż życie ludzkie jest najdoskonalszą formą życia biologicznego, jest życiem istoty cielesno-duchowej, istoty wolnej i odpowiedzialnej.
Ludzie, podobnie jak zwierzęta, dzięki posiadaniu instynktu zachowują gatunek. Jest to ich naturalna skłonność do przedłużenia ciągłości pokoleniowej. Chociaż powszechnie wiadomo, że prokreacja zarezerwowana jest jedynie dla małżeństw sakramentalnych, to jednak współcześnie fenomen prokreacji realizowany jest również poza małżeństwem. To właśnie rodzina powinna zapewnić bezpieczeństwo nowo narodzonemu dziecku, które w tym czasie jest całkowicie bezbronne i zdane jedynie na środowisko rodziców.
Funkcja seksualna – to akceptowalna forma życia małżeńskiego realizowana przez współżycie. W ten sposób małżonkowie tworzą jedność i realizują się w sensie biologicznym. Każde jednak społeczeństwo – zdaniem Normana Goodmana – „nakłada pewne ograniczenia na życie seksualne swoich członków. Ograniczenia te najczęściej zawężają aktywność seksualną do związków małżeńskich – monogamicznych lub poligamicznych. Jednym z takich ograniczeń jest, na przykład, zakaz kazirodztwa".
Seksualność jest bardzo ważnym faktorem życia małżeńskiego, bowiem daje poczucie satysfakcji oraz spełnienia ze strony kobiety i mężczyzny. Seksualność ta może być analizowana w wymiarze psychologicznym, biologicznym i socjologicznym. W sensie psychologicznym wpływa na właściwe zachowanie małżonków między sobą, w sensie biologicznym wyraża somatyczne zaspokojenie małżonków i służy zaspokojeniu potrzeb seksualnych pary małżeńskiej, zaś w sensie socjologicznym wpływa na właściwe relacje między nimi.
Funkcja socjalizacyjna – dotyczy w szczególności wychowania potomstwa. W ten sposób rodzina odpowiada nie tylko za biologiczną reprodukcję społeczeństwa, ale też uczestniczy w jego reprodukcji społecznej. Nie ulega wątpliwości, że rodzina jest naturalnym środowiskiem wychowawczym każdego członka społeczeństwa, jest szkołą bogatszego człowieczeństwa (KDK, 48). Właściwie rodzice tworzą dla dziecka naturalne środowisko wychowawcze i stanowią dla niego najwłaściwszy „wzorzec wychowawczy" .
Według Marii Ziemskiej funkcja ta oddziałuje zarówno w stosunku do dzieci, jak również samych małżonków. Dzięki rodzicom dzieci wzrastają w społeczeństwo, poznając jego podstawowe systemy, zaś małżonkowie uczestniczą dzięki niej w procesie dostosowania się ich do warunków socjalizacji. W ten sposób wypełniają potrzeby rodzicielskie, czyli wychowanie dzieci poprzez przekazywanie im własnego języka, podstawowych wzorców zachowania, obyczajów, wprowadzenia w świat wartości moralnych i świat kultury.
Funkcja ta, zdaniem Janusza Balickiego, polega na wieloletnim kształtowaniu osobowości człowieka, przygotowuje do życia w społeczeństwie, do pełnienia różnych zadań w społeczeństwie, kształtuje określony system wartości, od niej zależy kształt przyszłych pokoleń. Kształtowanie aksjologicznego świata wśród dzieci jest podstawowym zadaniem rodziców, którzy w ten sposób pomagają swoim dzieciom zachować właściwy system i porządek społeczny.
Analizując funkcję socjalizacyjną, można mówić o socjalizacji pierwotnej i wtórnej. Pierwotna realizowana jest u początku bytowania dziecka, właściwie w formie nieświadomego naśladownictwa i infantylizmu, zaś wtórna dotyczy kształtowania postaw, wiedzy, kultury w sensie edukacyjnym. Niemniej jednak wychowawczej działalności rodziny nie jest w stanie zastąpić żadne inne środowisko, zarówno ze względu na typ więzi łączących z rodziną oraz obyczajowo i społecznie usankcjonowany fakt konieczności jej posiadania. Dlatego też wychowania w prawidłowej rodzinie nie jest w stanie zastąpić żadna placówka opiekuńczo-wychowawcza, rodzina jest bowiem szkołą cnót społecznych.
Funkcja kulturowa – to pewna forma zapoznania jednostki z dziejami i tradycją oraz kulturą danego społeczeństwa. Odpowiada za kształtowanie przeżyć estetycznych w rodzinie. Jak stwierdza Zbigniew Tyszka należy tu „odróżnić życie kulturalne rodziny jako całości od życia kulturalnego poszczególnych jej członków, które toczy się poza rodzina poprzez osobowy, indywidualny kontakt poszczególnych jednostek z instytucjami kulturalnymi (kino, teatr, sala koncertowa)". Tym samym każda rodzina cechująca się dziedzictwem kulturowym, jest nie tylko miejscem przechowywania kultury, ale także przekazywania wartości kulturowych dalszemu pokoleniu.
Warto zwrócić uwagę na fakt kształtowania się tej funkcji w procesie socjalizacji wtórnej, implikowanej poznawaniem przez młodych ludzi innych kultur różnych państw. Szczególnie zjawisko to ma miejsce w procesie migracji zagranicznych zarówno tych zarobkowych, jaki kulturalnych. W ten sposób jednostka poznaje formy zachowań innych ludzi, ich sposoby ubierania się, czy formy zachowań religijnych. Szczególnego znaczenia nabiera w tej sytuacji sposób zachowania i ubioru w zakresie folkloru. Kultury te, jak pisze Jan Paweł II, ulegają procesom akomodacji i asymilacji. Asymilacja kultur może prowadzić do pełnej odbudowy mądrości człowieka w odniesieniu do relacji Mądrości Bożej, tylko wtedy gdy bogactwo mądrości ludzkiej jest ożywione głębokimi wartościami moralnymi (FC, 10).
Ważnym elementem kultury jest symbol, w pewnym sensie stanowi bowiem rys kultury. Tym bardziej, że posługiwanie się symbolami jest powinnością człowieka. Jednostkę można zatem określać jako animals symbolicum.
Funkcja ekonomiczna odpowiada za ekonomiczne, materialne zaspokojenie potrzeb ludzkich. W jakimś sensie implikuje również zaspokajanie potrzeb po stronie społeczeństwa. W ten sposób rodzinę można analizować z perspektywy małego warsztatu albo raczej firmy produkcyjnej. Rzeczywiście, w rodzinie tradycyjnej funkcja ta miała szczególne znaczenie, bowiem cokolwiek rodzina wyprodukowała, to konsumowała i była mniej zależna od społeczeństwa.
Ekonomiczną funkcję rodziny implikuje inna podfunkcja, a mianowicie gospodarczo-zarobkowa. Z jednej strony gromadzenie dóbr przez rodzinę jest jej niezbędnym zadaniem. Trudno wyobrazić sobie właściwe funkcjonowanie rodziny bez mieszkania i samochodu, aczkolwiek i takie rodziny jeszcze dziś istnieją. Jeszcze ważniejsza jest podfunkcja zarobkowa, tym bardziej, iż praca jest ontologicznym wymiarem ludzkiego bytowania. Jest to też uprawniona forma zdobywania pieniędzy koniecznych do egzystencji.
Funkcja opiekuńczo-zabezpieczająca – rodzina jest uprawnionym miejscem opieki jej członków, nie tylko dzieci, ale i starszych rodziców. Jeszcze kilkadziesiąt lat temu rodzice nie musieli martwić się o swoje zabezpieczenie w sensie bytowania i opieki. Współcześnie problem ten urasta do mizantropii. Tym bardziej, że pewna część społeczeństwa oddaje swoich rodziców do różnych instytucji zajmujących się opieką nad ludźmi starszymi.
Funkcja ta implikuje troskę i pielęgnację nad najmłodszymi jednostkami społeczeństwa, również tymi niepełnosprawnymi lub też chorymi spośród członków rodziny, a także na gwarantowaniu godnego bytu tym członkom, którzy jeszcze nie posiadają własnych dochodów. Tę tezę potwierdza M. Ziemska, stwierdzając, że funkcja ta zapewnia wszystkim codzienne usługi, czyli: wyżywienie, czystość mieszkania i odzież, oraz opiekę wszystkim członkom, którzy z różnych powodów nie potrafią być w pełni samodzielni.
Funkcja stratyfikacyjna wyznacza pozycję i status społeczny jednostce. Jest to ważny element ludzkiego bytowania. W rodzinie tradycyjnej najczęściej status i pozycja społeczna wyznaczana była po stronie ojca – głowy rodziny. Współcześnie status i pozycja społeczna w dużej mierze zależą od miejsca pracy i zawodu rodziców. Istnieje też pogląd, iż proces statusu i pozycji społecznej jest dość homogeniczny i zamknięty w poszczególnych klasach społecznych. Istnieje wielkie prawdopodobieństwo, że jeśli ojciec jest lekarzem, to również i syn będzie się kształcił w obrębie zawodu ojca.
Funkcja ta wyznacza z jednej trony status społeczny swoich członków, a z drugiej przyczynia się do utrwalania systemu stratyfikacyjnego w społeczeństwie, czyli podziału na klasy, warstwy, stany czy kasty. Często nazywana jest funkcją alokacyjną.
Funkcja rekreacyjna określa sposób odpoczynku i rozrywki oraz towarzyskich zachowań poszczególnych członków rodziny. Ponadto dzięki niej rodzice wprowadzają dzieci w świat spotkań towarzyskich i relacji interpersonalnych. Ważnym elementem tej funkcji jest aktywność i wychowanie fizyczne. Rodzice muszą być świadomi, że przez kulturę fizyczną zaspokajają ważne potrzeby ich dzieci, co również bardzo mocno wpływa na ich rozwój.
Wychowanie fizyczne jest stwarzaniem okoliczności sprzyjających kształtowaniu wrażliwości dziecka na potrzeby dbałości o cielesność i mających go wyposażyć w tzw. kompetencje aksjologiczne. W rezultacie tych zabiegów edukowany podmiot ma być osobą posiadającą umiejętności przydatne do czynnego uczestnictwa w kulturze fizycznej, a więc posiadać tzw. dyspozycje instrumentalne. Powinien także rozumieć sens tej aktywności, czyli być wyposażony w dyspozycje kierunkowe. Spoiwem łączącym fizyczne kształcenie i wychowanie ma być wiedza, która stanowi teoretyczne podłoże – jak kształtować swoje ciało i dlaczego istnieje taka potrzeba, oraz w jaki sposób należałoby w tym procesie uczestniczyć.
W tym znaczeniu istotnym wydaje się być „inicjowanie", czyli tworzenie i utrwalanie przekonań w świadomości dzieci o roli i znaczeniu aktywności fizycznej w ich życiu. Wewnętrznym obrazem takiej właściwości jest postawa prosomatyczna. Wprowadził ją do teorii wychowania fizycznego niemal przed dwudziestu laty H. Grabowski, osadzając ją w strukturze procesu fizycznej edukacji jako swoisty cel fizycznego wychowania. Za tym autorem przyjęto określać ją jako: dyspozycję do zachowań kreacyjnych, rekreacyjnych i korekcyjnych wobec ciała na podłożu poznania ich znaczenia dla zdrowia, sprawności i urody oraz pozytywnego stosunku emocjonalnego do nich. Postawa ta zakłada w swoim znaczeniu trzy rodzaje komponentów: poznawczy, uczuciowy i behawioralny.
Ostatnią bardzo ważną funkcją w rodzinie jest funkcja religijno-moralna. Funkcja ta jest odpowiedzią na potrzeby człowieka, bycia w łączności z Istotą przewyższającą go, dającą bezwzględne bezpieczeństwo, poczucie własnej wartości, sprawiedliwą i kochającą. Religijna funkcja rodziny obejmuje wszystkie czynności i przekazy werbalne i niewerbalne, które dotyczą religijnego rozwoju człowieka. Na rozwój ten składa się poznanie rzeczywistości religijnej, a więc pojęć religijnych, wymogów moralnych, wzorów zachowań religijnych i łączności ze wspólnotą religijną.
Religijna funkcja rodziny dość często jest kojarzona i tarkowana jako jedna z części funkcji socjalizacyjnej, ale tylko wtedy, gdy rzeczywiście w procesie socjalizacji rodzice odwołują się do tego typu wychowania. Prawdą jest, że wychowanie religijne w rodzinie rozpoczyna się już w okresie prenatalnym. W tym bowiem czasie, dziecko odczuwa już zachowania religijne matki. Natomiast bardzo ważnym okresem w życiu dziecka jest wychowanie religijne w wieku niemowlęcym i dziecięcym.
Rodzina za pomocą tej funkcji przekazuje dzieciom wartości, normy oraz wzory zachowań religijnych. Nadto uczy właściwych ról i interakcji chrześcijańskich. W ten sposób następuje głęboka interakcja dziecka z Kościołem jako społecznością religijną. Dlatego też rodzice, jako opiekunowie i wychowawcy, na różnych etapach rozwoju dziecka nie tylko dostosowują treści religijne do jego poziomu, ale swoim przykładem określają wartość religii. Ów proces zawiera w sobie:

  • uświadomienie i przybliżenie dziecku pojęcia „Bóg",
  • wprowadzenie dziecka do świata modlitwy domowej,
  • przybliżenie dziecku modlitwy wspólnotowej poprzez liturgię,
  • tworzenie wobec dziecka światopoglądu religijnego.

Ważnym elementem funkcji religijno-moralnej jest pielęgnowanie przez rodziców zwyczajów i tradycji religijnych wyrażanych w postaci obrzędów i rytuałów. Socjalizacja tego typu była i pozostaje domeną świąt Bożego Narodzenia i Wielkanocy. Są to, jak się wydaje, bardzo cenne praktyki religijne, które mocno ingerują w ważne momenty życia członków rodziny. W ten sposób dziedzictwo i tradycja przekazywane są dalszym pokoleniom.
Zdaniem F. Adamskiego w religijnym wychowaniu dziecka ważnym jest „robienie znaku krzyża na każdym rozpoczynanym bochenku chleba czy całowanie podnoszonych z pietyzmem okruszyn chleba". Religia to bardzo bogate i złożone zjawisko i dlatego potrzebuje właściwego ujęcia i interioryzacji ze strony rodziców. Tylko bowiem rodzice mogą przekazać dziecku piękny i cały obraz Boga.
W socjologii religia jest przedmiotem badań. Wskazuje, na ile integruje ona czy dezintegruje, stabilizuje i dynamizuje życie społeczne. Przedmiotem jej dociekań jest funkcjonowanie religii w różnych grupach społecznych. Istnieją także instytucje religijne jak władza, autorytet, kult, tradycja, społeczna świadomość religijna. E. Durkheim uważał, że religia jest niezbędna dla normalnego życia człowieka, pomaga człowiekowi żyć. „Zasadnicza funkcja religii nie polega na tym, by nas zmusić do myślenia, wzbogacić naszą wiedzę, dodawać do koncepcji, które zawdzięczamy nauce, treści o innej genezie, o innym charakterze, ale raczej, by zmusić nas do działania, aby nam pomóc żyć".
Religijno-moralny aspekt ludzkiej egzystencji zaznacza się w różnych wymiarach i zakresach życia społecznego człowieka. Socjologia moralności ujmuje go jako posiadającą społeczną postać, lecz nie dającą się sprowadzić wyłącznie do tego wymiaru. M. Ossowska pisze: „by nie zrozumieć moralności zbyt wąsko zachodzi konieczność łączenia jej, badania z analizą ogólnej hierarchii wartości uznawanej w danym społeczeństwie". Gdy mówimy o moralności jakiejś grupy społecznej, gdy stwierdzamy, że moralność w tej grupie podnosi się czy rozprzęga, mamy na myśli zmiany w pewnych dominujących w tej grupie ocenach i regułach oraz zmiany w postępowaniu ludzkim, którego te oceny i reguły dotyczą.
Budowanie właściwego świata aksjologicznego i aretologicznego w świadomości dzieci i młodzieży jest bardzo ważnym zadaniem rodziny. Rodzice bowiem nie tylko kształtują podstawy wiary u swoich dzieci, ale przekazują im wzory zachowań, które pozwalają na odróżnienie rodziny chrześcijańskiej od niechrześcijańskiej. W ten sposób uświadamiają, jak cennym darem dla każdego człowieka jest religia.

5. Niektóre problemy rodziny

Wiek XXI to czas rozkwitu życia społecznego, ale także wiek, który przyniósł ze sobą wiele zmian nie tylko społecznych, politycznych, gospodarczych i ekonomicznych, ale również kulturowych. Zmiany te cechuje zarówno pozytywny, jak i negatywny charakter. W dużej mierze wynikają one ze zjawiska globalizacji.
Należy jednak pamiętać, że procesy globalizacyjne są nieuniknione. Rozpowszechniona technologia informacyjna, technokracja, migracja oraz media, powodują, że treści kulturowe przenikają nie tylko granice państw i wątpienia mają wpływ na przemiany współczesnej rodziny. W tym znaczeniu rodzina polska przesiąka zjawiskami występującymi w kulturach zachodnich, nie zawsze wpływającymi na właściwy rozwój. Niezależnie od dziedzictwa kulturowego, które przenika współczesną rodzinę na poziomie globalnym, należy zwrócić uwagę na te zjawiska, które wywierają niekorzystny wpływ na kondycję i rozwój rodziny. Do zjawisk tych należałoby zaliczyć: rozwód, bezrobocie, małodzietność, patologie.

5.1. Dramat rozwodu

Jednym z ważniejszych problemów rodziny i społeczeństwa jest rozwód. Zdaniem Jerzego Holzera „rozwód oznacza rozwiązanie związku małżeńskiego przez odpowiedni sąd i formie przypisanej prawem. W praktyce życia codziennego istnieją jednak związki małżeńskie formalnie zarejestrowane, a faktycznie samoistnie rozwiązane, nie ma przesłanek dla określenia, jaki procent faktycznie rozwiązanych związków małżeńskich obejmują rozwody udzielone przez sądy. Należy dodać, że przepisy dotyczące rozwodów, obowiązujące w różnych krajach, różnią się między sobą i stąd porównywalność tych informacji w skali międzynarodowej jest ograniczona". W socjodemografii rozwód jest traktowany jako przejaw patologii społecznej, ponieważ pozostaje on w zasadniczej sprzeczności ze światopoglądowymi wartościami, które w danej społeczności są akceptowane.
Powszechnie wiadomo, iż rozwód jest bardzo bolesnym, a zarazem dramatycznym doświadczeniem rozchodzących się małżonków, między którymi nie ma już więzi małżeńskiej, a mimo to doświadczenia te nie wpływają na mniejszą skalę tego zjawiska. Dynamika rozwodów w pierwszych latach transformacji była dość stabilna i nic nie wskazywało, aby zjawisko to mogło się drastycznie rozrastać. Czy rzeczywiście tak było? (zob. tabelę 1).

Tabela 1
Rozwody w Polsce w latach 1989-2004 (dane w tys.)

Tabela1

Źródło: Zestawienie na podstawie danych GUS

Powyższa matryca tabeli informuje nas, że dynamika rozwodów od roku 1989 ciągle wzrasta. O ile w 1989 roku zanotowano ogółem 47 189 rozwodów i tendencja wzrostowa utrzymywała się w następnym roku, o tyle w latach 1990–1994 dynamika rozwodów zmalała prawie o 16 000. Niestety, sytuacja ta nie powtórzyła się w następnych latach, bowiem od 1995 roku następuje dość znaczny wzrost rozwodów, który w 2004 wyniósł prawie 57 000. Pełny obraz omawianego zjawiska przedstawia wykres 1.

Wykres 1
Rozwody w Polsce w latach 1989-2004 (dane w tys.)

Wykres1

Źródło: Opracowanie własne

Kolejnym ważnym okresem dla Polski był akces do struktur Unii Europejskiej (maj 2004). Otwarcie granic i możliwość swobodnego ruchu migracyjnego, najczęściej implikowanego poszukiwaniem pracy mogło przynieść dla współczesnej rodziny wiele pozytywnych odniesień w dziedzinie jej kulturowego bytowania. Asymilacja czy poznawanie nowej kultury może wpływać na rozwój rodziny i przyczynić się do jej lepszego funkcjonowania. Niestety, w kwestii rozwodów okres ten nie zapisuje się zbyt dobrym bilansem, bowiem od roku 2004 następuje drastyczny ich wzrost (zob. wykres 2).

Wykres 2
Statystyka rozwodów po przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej (dane w tys.)

Wykres2

Źródło: Opracowanie własne na podstawie danych z GUS Warszawa, Rocznik Statystyczny
2004, 2005, 2006, 2007, 2008, 2009, 2010

Analizując problem rozwodów warto zwrócić uwagę na ich przyczyny. Przede wszystkim pierwszą przyczyną jest jego społeczne przyzwolenie (zob. schemat 6). Z analizy wynika, iż do subiektywnie pozytywnych aspektów zalicza się: łatwość z jaką można otrzymać rozwód, dobre warunki ekonomiczne i łatwość zdobycia pracy przez kobiety, większa tolerancja wobec rozwiedzionych, zapotrzebowanie na tzw. „romantyczną miłość". Schematycznie zjawisko to przedstawia się następująco:

Schemat 6
Społeczne przyzwolenie na rozwód

Schemat6

Źródło: Opracowanie własne

Jeszcze kilkanaście lat temu pierwszą przyczyną rozpadu rodziny była śmierć jednego ze współmałżonków, obecnie coraz częściej decydują o nim rozwód i separacja.
Poszukując zatem przyczyn rozwodów, najpierw należy odwołać się do zaniku komunikacji między małżonkami. Tak naprawdę przyczyn jest wiele, a właściwie każda niezdrowa sytuacja w rodzinie, długotrwały konflikt czy kryzys może stać się przyczyną rozwodu. Z punktu analizy socjologicznej można zwrócić uwagę na dwa rodzaje przyczyn: ze strony udzielanych rozwodów przez sądy i społecznych.
Do przyczyn po stronie sądów zalicza się: niezgodność charakterów (45%), alkohol (21%), zdrada (17%), naganny stosunek do członków rodziny (6%), pieniądze (5%), przemoc (4%). Natomiast ze względów społecznych do przyczyn rozwodów można zaliczyć: ubóstwo, bogactwo, migrację zarobkową i patologie.

5.2. Trudny rynek pracy – bezrobocie

„Z pracy swojej ma człowiek pożywać chleb codzienny (por. Ps 128 [127], 2; por. także Rdz 3, 17 nn.; Prz 10, 22; Wj 1, 8-14; Jr 22, 13) i poprzez pracę ma się przyczyniać do ciągłego rozwoju nauki i techniki, a zwłaszcza do nieustannego podnoszenia poziomu kulturalnego i moralnego społeczeństwa, w którym żyje jako członek braterskiej wspólnoty" (LE, wstęp).
Nie ulega wątpliwości, że bezrobocie jest pochodną pracy. Praca należy zaś do najbardziej podstawowych kategorii ludzkiego życia. Określa zarówno indywidualny, jak też społeczny kształt człowieczego bytowania. Stąd mieści się w centrum tzw. kwestii społecznej. Odgrywa podstawową rolę w określeniu materialno-cywilizacyjnych warunków ludzkiego życia i w dużej mierze decyduje o charakterze stosunków społecznych. W gospodarce podlegającej transformacji coraz trudniej zdobyć pracę, która zaspokoi podstawowe potrzeby ludzkie. Stąd pojawiający się problem bezrobocia, które w obecnym roku przyjmuje parametr prawie 14%.
Bezrobocie to nie tylko problem natury czysto ludzkiej, dotyczy bowiem wielu innych kwestii społecznych, w szczególności niekorzystnie odbija się na rodzinie. Długotrwałe bezrobocie związane jest z obniżeniem standardu materialnego życia nie tylko samego bezrobotnego, ale i całej jego rodziny. Stąd bardzo często obszary długotrwałego bezrobocia pokrywają się w danym społeczeństwie z obszarami ubóstwa. To z kolei może powodować rozprzestrzenianie się rozmaitych patologii społecznych: rozpad rodziny czy obniżenie zdrowotności społeczeństwa. Nawet krótkotrwały okres bezrobocia nie pozostaje bez wpływu na kondycję psychiczną osób dotkniętych tym problemem.
Przyczyny bezrobocia można analizować na kilku płaszczyznach. Między innymi Janusz Sztumski jest przekonany, iż recesje gospodarcze w systemie kapitalistycznym ograniczają technika i komputeryzacja. Wówczas następuje spadek liczby zatrudnionych i rodzi się bezrobocie. Należy przyznać, iż przywołana analiza przyczyn bezrobocia dokonana przez wspomnianego autora jest dość wąska. Wydaje się, że przyczyny te należałoby interpretować w nieco szerszym znaczeniu, tym bardziej, iż lokują się na płaszczyźnie społecznej i ekonomicznej.
Biorąc jednak pod uwagę złożoność problemu, do najczęstszych przyczyn bezrobocia na płaszczyźnie ekonomicznej i społecznej zalicza się:

  • niedostosowanie struktury podaży pracy do popytu zgłaszanego przez pracodawców;
  • spadek produkcji z powodu ograniczonego popytu na określone towary/usługi;
  • brak właściwej i dobrej informacji na rynku pracy o wolnych stanowiskach pracy;
  • brak właściwych kierunków kształcenia w zakresie wymagań rynku;
  • zbyt duże obciążenia fiskalne;
  • brak mobilności zawodowej pracowników oraz jednostek, które poszukują pracy;
  • zbyt częsta zmiana zakładu pracy dotycząca przeniesienia produkcji do innego miasta lub województwa;
  • zbyt szybkie zmiany technologiczne wypierające potrzebę jednostki w danym miejscu pracy (technologia zastępuje człowieka).

Niezależnie od przyczyn bezrobocia o wiele ważniejsze są jego konsekwencje dla rodziny. Pierwszym i najbardziej niepożądanym skutkiem bezrobocia jest pogorszenie się sytuacji materialnej rodziny. Badania przeprowadzone przez naukowców dowodzą, że osoby bezrobotne zmuszone były do pożyczania pieniędzy, by pokryć podstawowe wydatki. Dla wielu badanych rodzin (prawie 30%) poziom ich życia drastycznie się obniżył, zaś ponad 19% z nich doświadczyło permanentnej biedy).
Zdaniem Władysława Majkowskiego pozostawanie bez pracy tych, którzy są odpowiedzialni za rodzinę, utrudnia im albo nawet uniemożliwia jej materialne utrzymanie. Na tym jednak problem bezrobocia w rodzinie się nie kończy. Bezrobotni w rodzinie, niezależnie od tego kim są (na przykład dorosłe dzieci), stanowią znaczące obciążenie dla jej budżetu. Z jednej strony solidarność rodzinna nie pozwala na pozostawienie ich bez środków do życia, a z drugiej dzieje się to kosztem obniżenia poziomu życia całej rodziny. Oznacza to konieczność ograniczania wydatków, nie zaspokojenie potrzeb drugorzędnych, skromny styl życia. Ma to miejsce przede wszystkim wtedy, gdy rodzina nie posiada oszczęd¬ności, które mogłyby podreperować budżet. Cięcia w budżecie rodzinnym dokonują się kosztem wypoczynku, jakości ubioru, wyposażenia mieszkania, a nawet jakości pożywienia. Jako pierwsi ograniczają swe wydatki rodzice, którzy w takich przypadkach starają się oszczędzać własnym kosztem. Kiedy jednak sytuacja kryzysowa trwa dłużej, dotyka wszystkich członków rodziny.
Poziom ekonomiczny rodziców może również uniemożliwiać start życiowy dziecka. Dziecko takie ma gorsze warunki bytowe, gorsze warunki do uczenia się, mniejszy dostęp do książek, nerwową atmosferę w domu, a czasem nie może nawet zrealizować nauki w wymarzonej szkole. Jeszcze innym następstwem biedy rodziców w stosunku do przyszłości dziecka może być nabywanie przez niego dziedziczenia biedy i przedłużane jej w czasie. Nie mogąc zdobyć wyższego statusu społecznego, ani też podnieść swoich kwalifikacji, zgadza się na sytuację, w której dotychczas egzystowało.

5.3. Małodzietność

Jednym z ważnych problemów współczesnej rodziny jest kwestia demograficznej depopulacji. Rodziny wielodzietne stają się dziś niemodne; dominuje bowiem model małej, nielicznej rodziny nuklearnej z jednym albo dwójką dzieci.
Zjawisko małodzietności w Polsce (i w krajach postkomunistycznych) tłumaczy się w sposób nieco uproszczony: trudną i pogarszającą się sytuacją ekonomiczną oraz wzrostem kosztów utrzymania (rodzice twierdzą, że nie stać ich na kolejne dziecko). Sytuację w krajach zamożnych i liberalnych, gdzie wcześniej wystąpiła małodzietność, wyjaśnia się z kolei konsumpcyjnym stylem życia, wygodnictwem, czy wręcz egoizmem ludzi bogatych. Nie da się ukryć, że oba te czynniki faktycznie nie sprzyjają dzietności. Trzeba jednak pamiętać, że wszystkie zjawiska i procesy społeczne (w tym wypadku małodzietności) są zwykle bardziej złożone i nie dają się zredukować tylko do ekonomii czy też liberalnego stylu życia.
Według Głównego Urzędu Statystycznego współczynnik dzietności w roku 1960 wynosił prawie 3, a w roku 2009 wynosił tylko 1,4. Oznacza to, że statystyczna kobieta w 1960 miała trójkę dzieci, natomiast na współczesną kobietę przypada niespełna półtora dziecka, zatem poziom dzietności zmalał o połowę. Wskaźnik 1,4 ujawnia niezbitą prawdę, iż taki poziom dzietności nie zapewnia następowalności pokoleń.
Przyrost naturalny na przestrzeni ostatnich 60 lat prezentuje wykres 3 oraz tabela 2.

Wykres 3
Przyrost naturalny na przestrzeni ostatnich 60 lat

Wykres3

Źródło: GUS, Mały Rocznik Statystyczny, Warszawa 2009

Tabela 2
Dzietność kobiet w latach 1960-2009

Tabela2

Źródło: GUS, Dzietność kobiet w latach 1960-2009

Z powyższych danych wynika, że konieczna jest odnowa demograficzna w Polsce. W tym przypadku odnowa demograficzna polegałaby na:

  • rozbudowie instytucjonalnej opieki nad małym dzieckiem,
  • zwiększeniu możliwości powrotu kobiet do pracy po urodzeniu dziecka,
  • elastycznych formach pracy dla rodziców,
  • podniesieniu świadczeń rodzinnych na każde dziecko bez względu na posiadane dochody.

Syntetyzując stwierdzam, że istnieje dzisiaj potrzeba przemyślanej, zintegrowanej i konsekwentnej polityki ze strony państwa, która wspierałaby rodzinę, ale potrzeba też zdrowego podejścia młodego człowieka do rodzenia dzieci. Należałoby uświadamiać młodemu pokoleniu, że inwestycja w dzieci jest opłacalna nie tylko dla nich, ale i społeczeństwa. Tylko właściwa, odpowiedzialna postawa państwa i każdego człowieka może stać się remedium na niekorzystne trendy w kwestii dzietności, a zarazem środkiem odnowy poziomu demograficznej depopulacji.

5.4. Patologie

Z dostępnej literatury wynika, że najpoważniejszą patologią współczesnej rodziny są uzależnienia. Patologia społeczna to inaczej rodzaj degradacji społecznej albo zachowania dewiacyjne. Oznacza ona zaburzenie stanu równowagi społecznej, której podłożem jest zanikanie więzi społecznych, asymilacji w społeczeństwie, realizacji wartości, celów oraz potrzeb. W pewnym sensie jest to również zachwianie się norm społecznych.
Patologia może być też interpretowana jako pewien stan rozchwiania systemu wartości. Wystarczy poddać rozważaniom wartości: prawda lub uczciwość. Dla niektórych prawda oznacza fałsz, zaś uczciwością jest unikanie płacenia podatków przez pracodawców, którzy ten rodzaj postawy interpretują jako przejaw przedsiębiorczości.
W Polsce analizując zjawisko patologii społecznej najczęściej zwraca się uwagę na: alkoholizm, narkomanię i przestępczość. Problemy te interpretuje się jako rodzaje patologii (zob. schemat 7).

Schemat 7
Rodzaje patologii społecznej

Schemat7

Źródło: Opracowanie własne

W Polsce najczęstszą formą patologii jest alkoholizm. Oblicza się, że alkoholu nadużywa pięć milionów osób, a formalnie uzależnionych jest około jednego miliona. Okazuje się, że uzależnienie nawet jednego członka rodziny prowadzi do jej destrukcji i znacznie obniża jakość życia małżeńskiego i rodzinnego. Alkohol, jak już zostało to wcześniej wykazane, jest także bezpośrednią przyczyną rozpadu małżeństwa. Około 25% rozwodów ma swoje źródło w alkoholizmie.
Warto zauważyć, że alkoholizm występuje również w rodzinach, które się do tego nie przyznają. Najczęściej ojciec – mąż nadużywa alkoholu, zaś matka – żona z wielką cierpliwością to znosi. Oczywiście cierpienie dotyka też dzieci, które niejednokrotnie doświadczają przemocy ze strony ojca. Najczęściej jest to małżeństwo i rodzina o niskiej jakości, czasem naznaczone patologią.
W takich okolicznościach alkoholizm w rodzinie odczytywany jest jako „choroba rodziny", bowiem w tego rodzaju sytuacjach dochodzi do różnych form patologicznego zachowania, realizującego się w przemocy, gwałtach czy innych zachowaniach siłowych. Dlatego analizując podstawowe cechy alkoholizmu można stwierdzić, że jest to największa plaga społeczna (obejmująca prawie 4,5 mln społeczności), która:

  • niekorzystnie wpływa na społeczeństwo,
  • implikuje powstawanie oddziałów lecznictwa,
  • niszczy życie jednostki,
  • rozwarstwia rodziny,
  • alienuje jednostkę od reszty społeczeństwa.

Alkohol, który w znacznej mierze jest chorobą w jaką popadła jednostka, prowadzi do wielu konsekwencji małżeńsko-rodzinnych i społecznych:

  • rozpadu małżeństwa,
  • rozpadu rodziny,
  • znacznego obniżenia budżetu rodziny,
  • wzrostu przemocy,
  • agresji,
  • przestępczości,
  • obniżenia wydajności pracy pracownika,
  • jest przyczyną wielu wypadków,
  • przyspiesza choroby.

Kolejnym niepokojącym zjawiskiem z zakresu patologii jest narkomania. Narkomania to pojęcie niejednoznaczne. Najczęściej analizowane jest w odniesieniu do dwóch rodzajów sytuacji związanych z używaniem substancji chemicznych. Można zatem mówić o jej wąskim i szerokim znaczeniu. W sensie wąskim dotyczy przyjmowania substancji opiatowych; wsensie szerokim oznacza nałóg, czyli nałogowe używanie substancji psychoaktywnych, które prowadzą do uzależnienia.
Narkomania podobnie jak alkoholizm jest zjawiskiem niepożądanym. Z jednej strony prowadzi do destrukcji organizmu, z drugiej zaś tworzy psychiczne bariery i zachowania. Do podstawowych konsekwencji narkomanii można zaliczyć:

  • niszczy zdrowie i życie,
  • obniża poczucie wartości,
  • rodzi poczucie nieszczęścia,
  • prowadzi do wzrostu przestępczości,
  • powoduje wzrost agresji,
  • degraduje osobowość i społeczne role jednostki,
  • niszczy małżeństwo i rodzinę.

Nie ulega wątpliwości, iż zjawiska narkomanii nie da pogodzić się z życiem małżeńsko-rodzinnym. Rodziny doświadczają traumy, zaś przychodzące na świat dzieci często są słabo rozwinięte. Ponadto zarówno alkoholizm, jak i narkomania prowadzą do degradacji moralnej, bowiem osoby tego typu nie są wstanie zachować podstawowego imperatywu moralnego.
Współczesna rodzina, jak zostało to już wykazane, potrzebuje pomocy. Dlatego też istnieje potrzeba właściwej polityki prorodzinnej, by przynajmniej zagwarantować rodzinie jej podstawowe prawa. Prawa te zostały zawarte w ważnym dokumencie, w którym czytamy, że rodzina ma prawo do:

  • posiadania odpowiednich środków,
  • intymności życia małżeńskiego i rodzinnego,
  • do zrodzenia i wychowania dzieci,
  • do tego, by rozwijać się jako rodzina,
  • do swobodnego organizowania życia religijnego,
  • do poczucia bezpieczeństwa w swoim kraju,
  • do pełnienia funkcji społecznej i politycznej,
  • oczekiwać od władz publicznych niedyskryminującej polityki rodzinnej w kwestiach: gospodarczych, społecznych i finansowych,
  • do posiadania odpowiedniego mieszkania,
  • do emigrowania całej rodziny.

Potrzeba polityki prorodzinnej wynika z faktu, iż współczesna rodzina nie jest samowystarczalna. Potrzebuje pomocy mocno zintegrowanej, której podmiotem jest przede wszystkim państwo oraz inne organizacje i instytucje. Oczywiście nie chodzi tylko o przejęcie przez państwo obowiązków rodziny, ale pomocy opartej na zasadach pomocniczości. W tym kontekście w Konstytucji duszpasterskiej o Kościele w świecie współczesnym zapisano, że wszyscy powinni przyczyniać się do podniesienia roli małżeństwa i rodziny. Świętą powinnością władzy państwowej winno być uznanie prawdziwej natury tej instytucji, popieranie, strzeżenie i sprzyjanie jej dobrobytowi. Powinno zabezpieczać prawa rodziców do rodzenia i wychowania potomstwa (por. KDK, 52)
Rodzina, która ze wszech miar jest największym dobrem państwa i człowieka, powinna być wspierana na różne sposoby. Prawdę tę jednoznacznie wyraża Jan Paweł II, apelując, aby państwo, władze publiczne „przekonane o tym, że dobro rodziny stanowi wartość niezastąpioną i nieodzowną we wspólnocie obywateli, winny czynić wszystko, co możliwe, celem zaspokojenia wszelkiej pomocy [...] niezbędnej do tego, aby rodzina mogła sprostać wypełnianiu swoich odpowiedzialnych zadań" (FC, 45).

 

Pełna treść artykułu wraz z przypisami jest dostępna bezpłatnie w pliku pdf

Jesteś tu::